Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coś dla siebie. :

Losowy 4      Losowy 2      Losowy 3      Losowy 1     




Zdaje dwoch studentow.
- No, z czego byscie chcieli odpowiadac? Pyta sie profesor.
- Eeeeeeeaaaaaaaaaaaaaaiiiiiiii. Odpowiada I
- Hmm, no tak. A jakie panowie ksiazki przeczytali?
- Aaaaaaaaaaaeeeiiiiiiiiuuuuuu... Odpowiada II
- Hmm. no tak. A moze wiecie panowie jaki to przedmiot?
- A to moze jest... no.... ten. Odpowiada I
- Hmm, no tak. A moze panowie wiedza jak ja sie nazywam?
- No, to znaczy, wydaje misie,

CO MOWIA NAUCZYCIELE DO UCZNIOW ...

- Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?
- Te liczbe najlepiej wstawic w zawias
- Kto chetny niech podniesie reke.Nogi tez mile widziane.
- Ja tu z wami kompletnie zidiocialam
- Ten okrag jest zakonczony na okraglo - jak to okrag
- Jak to, nie wiesz co dostales? Stopien dostales!
- Jedna druga mozna otrzymac dzielac 50 przez 100 albo 50 przez 25, czy tam
odwrotnie.Wszystko jedno!
- Wstan glosno i powiedz!
- Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni.
- Rozrozniasz pojecie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda a biegun to
biegun
- Niech was ges kopnie a swinia powacha!
- Oszczedze ci chyba wrazen zwiazanych z przejsciem do nastepnej klasy
- Wezcie se te kapcie do serca
- To, ze nosze okulary nie znaczy, ze jestem glucha!
- Odwroc sie klasa do buzi!
- Zaraz kogos wyrzuce za drzwi, bo Jacek od rana rozrabia
- Wszyscy wychodza, reszta zostaje
- Klasa chdzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi
- Na nastepnej lekcji bede latac
- Zeby bylo szybciej to jedna reka bede pisac a druga mowic
- Poniewaz mamy zaleglosci do wojny przystapimy pozniej
- Uwaga dyktuje zadanie!Trudne!Osoby o slabych nerwach prosze zamknac oczy!
- Lekcja z wami to jak Kalwaria i Golgota do kupy
...

- Co tam wcinasz?
- Watrobke.
- Daj kawalek.
- Eee, same kosci.


Do Chruszczowa przyjechala w odwiedziny matka ze wsi. Zobaczyla
jak syn mieszka, zyje i pyta:
- Synu, ta willa to twoja?
- Tak mamo.
- A te samochody tez sa twoje?
- tak, moje.
- I te meble, futra, klejnoty? To wszystko twoje?
- Tak, mamo. Wszystko co widzisz, nalezy do mnie.
- Moj Boze, synku, przeciez jak przyjda bolszewicy, to ci to wszystko
zabiora !


- Walisz konia ?
- Nie - mam traktor


- Tym autobusem jezdze juz dziesiec lat!
- Cos podobnego! A gdzie pan wsiadl, jesli mozna wiedziec?