Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coś dla siebie. :

Losowy 4      Losowy 2      Losowy 3      Losowy 1     




Wchodzi Polak do sklepu w Londynie.
- Poprosze pilke.
Sprzedawca wzrusza ramionami i kreci glowa.
- PIL-KE.
(sprzedawca j.w.)
Polak (po chwili zastanowienia):
- BO-NIEK
(j.w.)
- ... PLA-TI-NI
(j.w.)
- ... GAS-KA
Sprzedawca:
- Oh, yes! A football!
Polak:
- Tak! DO-ME-TA-LU.


- Jak spia niemowleta w Sarajewie ?
- Jak zabite.


Dla lamerow slownictwo :

*UsNtPK*