Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 4      Losowy 2      Losowy 3     




Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy maz przez sen ciagle
powtarza: "Basiu, Basiu, Baaaasiuuu".
Rano zona zada wyjasnien.
- Kolo sanatorium bylo gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stala
piekna klacz o tym imieniu. Chodzilem ja karmic chlebem. Widocznie ona
mi sie przysnila - tlumaczy sie maz.
Minelo kilka dni, maz wraca z pracy i widzi, ze na stole lezy list w
rozerwanej kopercie.
- Od kogo ? - pyta sie maz.
- Ta klacz do ciebie napisala.


opinions

Opinions are like assholes - everyone's got one, but nobody wants to
look at the other guy's.


- Dlaczego w ko?ciele w Wźchocku wszyscy leža w czasie mszy?
- Bo ksiźdz ma niski g?os.


Maz przynosi wyplate, kladzie ja przed lustrem i mowi do zony
- To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.
Zona rozebiera sie do naga i oznajmia mezowi:
- To co w lustrze twoje, a co przed lustrem sasiada z dolu...