Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 4      Losowy 2      Losowy 3     




- Dlaczego juz nie ma balow przebierancow w Wachocku?
- Bo raz corka soltysa przebrala sie za akumulator i ja cala noc ladowali...


Idzie gostek przez pustynie i widzi glowe wystajaca z piasku. Glowa
lamiacym sie glosem prosi o pomoc:
-Niech pan mnie odsypie, zakopal mnie tu jakis sadysta...
-Oj niedokladnie, niedokladnie-odparl gostek przysypujac glowe.


Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, mocze sie w nocy!
- A jak do tego dochodzi?
- Sni mi sie maly krasnoludek. Wyciaga interes i mowi: "Lejemy?" no to ja mu
na to "Lejemy!" i tak do tego dochodzi...
- Musi pan przed snem mocno postanowic ze gdy krasnoludek spyta to pan
powie: "Nie lejemy!"
Po kilku dniach facet przychodzi i mowi: "Ale mnie pan urzadzil!"
- A co sie stalo?
- Znowu przysnil mi sie krasnoludek, wyjal interes i pyta: "Lejemy?"
Ja na to mowie: "Nie! Nie lejemy!". No to on zdjal spodnie i powiedzial:
"No to sramy!"


Idzie sobie facet, patrzy, podkowa. Oglada, oglada,
odwraca, a tam kon..


Jesli chodzi o kawal z widelcami to slyszalem nieco inna wersje:
Spotyka wariat wariata z widelcami na sznurowce zawieszonymi na szyi.
-Co tam masz?
-Lornetke...
-Daj popatrzec...
-Masz-i wlasciciel widelcow wbil je w oczy kolegi.
-Nic nie widze!
-Bo musisz podkrecic ostrosc-krecac widelcami powiedzial drugi wariat...