Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 2      Losowy 4      Losowy 3     




Koledzy z Uiwersttetu Warszawskiego twierdzili, ze ich ulubiencem byl
major Kuzma. Pewnego razu studenci na nowej teczce majora napisali
cos obrazliwego. Na nastepnych zajeciach pada komenda:
Wyciagnac kartki i dlugopisy! Napisac imie i nazwisko.
Pod nazwiskiem napisac "Major Kuzma Dupa". Studenci jedni z radoscia
inni z ociaganiem spelniaja polecenie. Major energicznie zbiera kartki
i oznajmia. A teraz ja te wszystkie kartki zaniose do GRAFOMANA
i on mi powie kto mi napisal na teczce "Major Kuzma Dupa".


Baba umarla i nie przychodzi juz do lekarza, wiec
lekarz udaje sie na jej grob. I slyszy zduszony glos:
"Panie doktorze, ma pan cos na robaki?"


Siedza sobie trzy Tampax'y i spiewaja:
"Bylo nas trzech w kazdym z nas inna krew ....."


Na szczycie wiezowca stoi facet i chce popelnic samobojstwo. Na dole
zebral sie juz spory tlumek ludzi. Jakas babinka co chwile nerwowo
spoglada na zegarek i mowi:
- Jak ten facet nie skoczy za 5 minut to sie spoznie na autobus!