Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 1
Losowy 3
Losowy 4
Losowy 2
Przyjecha?a Hrabina, no i Hrabia postanowi? zrobi? ma?e BARA-BARA.
Przygotowa? kolacj, zrobi? nastr˘j i dziki udanym zagrywkom taktycznym
wylźdowali w ?˘ku. Jan stanź? z Kandelabrem (dla takich co nie wiedzź to
taki ?wiecznik na patyku :-), a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina
krci nosem, e robi to nie tak jak trzeba. Rozeli? si Hrabia i kombinuje
inaczej. Ale Hrabinie to te nie w smak. W koäcu Hrabia si w?ciek?. Wstaje
i bierze kandelabr od Jana i kae Janowi zadowoli? Hrabin. Jan wskakuje i
ju po chwili Hrabina jczy z rozkoszu. Na co Hrabia :
- Widzisz durniu jak trzeba trzyma? kandelabr! Widzisz!
Malzonka Mietka wraca z wczasow z Bulgarii.. Maz pyta jadowicie:
- Ile tym razem zarobilas ??
Ta odpowiada rezolutnie:
- Tysiac dolarow !!
- Ja za ciebie nie dalbym nawet dolara..
- A ja i wiecej nie bralam !!
*Sklep monopolowy*
- Czy jest denaturat?
- Nie ma !!!
- To poprosze jakies inne wino...
jak komu powiedziec ze klamie
- Wydaje mi sie, iz Pan sie myli, i to nie bez udzialu swiadomosci
"Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape
-mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil w na poddaszu.
Wszyscy rzucaja lyzki i taleze i pedza po schodach na gore, a
Jasiu spokojnie :
- Prima apirilis...
No to wszyscy wielkie - UFFFFF -
A Jasiu konczy :
- ... bo w piwnicy.