Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 3      Losowy 2      Losowy 4     




Siedzi zebrak na ulicy i zaczepia przechodzacego faceta:
- Panie, daj pan pare zloty dla biednego.
- Niestety, nie mam ani grosza prosze pana.
- To wez sie do roboty ty lachudro!


- A z czego zyje len ?
- Z lenistwa.


Na ktoryms wykladzie na srodku sali, w sposob tajemniczy i
niewyjasniony, znalazl sie pet. Do sali wchodzi pan major, zauwaza
pet i sie pyta:
"Czyj to pet?"
Odpowiada mu grobowa cisza, wiec pyta sie znowu:
"Czyj to pet?"
Znowu odpowiada mu grobowa cisza, pan major nie daje za wygrana i
pyta sie po raz trzeci :
"Po raz ostatni pytam sie, czyj to pet?"
Tym razem otrzymuje odpowiedz:
"Niczyj, mozna wziasc!"


podwojny_czlonek

Przychodzi facet z rozdwojonym czlonkiem do burdelu i mowi, ze chce taka
nietypowa usluge.
- Nie ma sprawy, pokoj 203, tylko prosze nie zapalac swiatla, bo nie bedzie
pan obsluzony - mowi burdel-mama.
Facet poszedl, znalazl po ciemku jakies dwa otwory, sprawe zalatwil i wychodzi.
Przy drzwiach pomyslal, ze skoro jest juz po fakcie, to sobie zapali swiatlo
i zobaczy, co to bylo. No i zapalil. Na srodku pokoju siedzi murzyn ze straszniewielkim nosem i sie pyta:
- Masz syfa?
- Nie...
Na to murzyn przytkal palcem dziurki w nosie i YYCHHH - wciagnal cala jego
zawartosc.