Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 2      Losowy 3      Losowy 1      Losowy 4     




W drodze do nieba spotykaja sie dusze dwoch facetow i zaczynaja
rozmowe:
- Ja zmarlem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie
wytrzymal..
- Ja zmarlem ze zdziwienia..
- Jak to ze zdziwienia?
- Wracam wczesniej z pracy, widze gola zone w lozku, no to szukam
faceta. Sprawdzam pod lozkiem, za szafa, w szafie, na balkonie, w
lazience, w kuchni, jednym slowem wszedzie i nie moge go znalezc. I z
tego zdziwienia umarlem.
- Oj, zebys ty wtedy zajrzal do lodowki, to obaj bysmy zyli.


Pan Wladek wraca po alkoholowym przyjeciu do domu. Puka do drzwi.
- To ty Wladek? - pyta sie przez drzwi zona.
Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do lozka. Po chwili znowu slyszy
pukanie.
- Wladek, czy to ty pukasz?
Cisza, wiec zona na dobre udaje sie na spoczynek. Rano otwiera drzwi i
widzi swojego meza siedzacego na wycieraczce i trzesacego sie z zimna.
- Wladziu, to ty pukales w nocy?
- Ja...
- To dlaczego nie odpowiadales na moje pytania?
- Jak to nie odpowiadalem, kiwalem glowa...


CZy wiecie jakie sa najlepsze
srodki antykoncepcyjne?
1.
Szklanka zimnej wody.
Zamiast ...

2.
Setka spirytusu i lyzeczka piasku.
Stosowac dowcipnie po stosunku.
Dzialanie: plemniki jak sie upija
to sie same kamieniami pozabijaja.

3. Sledz i pieprz!
(Swoja sledz, a inne....)


SAmochodem jada: Mechanik, Elektronik i Informatyk.
Samochod sie zatrzymuje (bo sie zepsul) i zaczyna sie
rozmowa
M: pewnie silnik sie zepsul...
E: albo elektroniczny uklad sterowania...
I: wysiadzmy i wsiadzmy to moze zadziala...


- Dokad tak pedzisz stary?
- Do domu, musze zrobic obiad.
- A co, zona chora?
- Nie, glodna