Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 2      Losowy 1      Losowy 3      Losowy 4     




Rozmowa malzenska w Hollywood:
Pijany maz wraca do domu:
- Gdzie sie podzialo honorarium? - pyta zona.
- "Przeminelo z wiatrem"...
- Kiedy to sie stalo?
- "W samo poludnie"...
- Kto cie tak urzadzil?
- "Ostatni Mohikanin"...
- A co na to policja?
- "Milczenie owiec"...


Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka.
Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go
skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec
dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?


Jada dwie mrowki na motorze.
Nagle jedna mowi:
"Chyba mucha do oka mi wpadla"


Spotyka sie dwoch kumpli:
- Co u Ciebie, gdzie pracujesz?
- A, na poczcie...
- I co robisz?
- Stempluje listy
- I nie nudzi Cie to???!
- Cos Ty! Codziennie zmienia sie data!


Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy.
- Jakie zna pan srodki lokomocji?
- Samochod, rower, motocykl, pociag i machalas.
- Jak pan powiedzial to ostatnie?
- Machalas.
- A co to takiego?
- Czytalem kiedys w ksiazce: "Jedzie kowboj, macha lassem".