Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 4
Losowy 3
Losowy 1
Losowy 2
Autostopowiczka zatrzymuje samochod na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochod zjezdza na pobocze i szofer odkreca okienko.
Autostopowiczka wsadza glowe do srodka, a wtedy kierowca podkreca
szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kiecke i rznie
rzeczona autostopowiczke, poczem odkreca okienko i odjezdza.
Wtedy zza drzewa wychodzi goral i rzecze:
- Samochod, jak samochod. Ale takie drzwi to se musze kupic.
Jechali pociagiem Polak, Niemiec i Rusek. Zalozyli sie o to, kto jest
szybszym zlodziejem.
Niemiec mowi: dajcie mi dwadziescia sek. i zgascie swiatlo.
Po dwudziestu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle
niemiec oddaje im zegarki.
Rusek mowi: dajcie mi dziesiec sek. i zgascie swiatlo.
Po dziesieciu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle
rusek oddaje im zegarki.
Polak mowi: dajcie mi piec sek. i zgascie swiatlo.
Po pieciu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle
wchodzi konduktor i mowi: panowie koniec jazdy, ktos nam podpizdzil
lokomotywe.
>>>> Matka Boska: Panie Jezu, skoäczy?o si wino...
>>>> Pan Jezus: Tttt..aa..k?! Ch?o..opppaki, wwy...wychodzimy!
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie
alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!
Gosc wchodzi do restauracji, siada
przy stoliku i mowi do kelnera:
- Zjadbym cos na obiad...
- Jest tylko bigos. Co podac?