Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 3      Losowy 2      Losowy 4     




"Mysli"
-Moj chlopak powiedzial, ze jak sie przebudzi, to jestem jego
pierwsza mysla.
-To ja go wczoraj widzialam z jego "druga mysla"!


"Powodzenie"
-Dlaczego przed panem leza dwa kapelusze? - pyta przechodzen zebraka.
-Tak mi sie powodzi, ze zalozylem filie.


Anemik postanowil popelnic samobojstwo. Wyskoczyl z 10 pietra i spada
mruczac pod nosem:
- 9 pietro....... (3 sek. pauzy)
- 8 pietro.......
- 7 pietro.......
- 6 pietro.......
- 7 pietro.......
- 8 pietro.......
- Cholera, znowu ten wiatr.


Rozprawa w sadzie:
Ginekolog pobil cyganke.
Sedzia pyta sie: czemu pan panie doktorze dopuscil sie takiego czynu?
Ginekolog odpowiada:
Zaczalem dyzur w piatek. Odebralem cztery porody, zrobilem cztery operacje,
zbadalem 15 pacjentek. W sobote 3 porody, 2 operacje, 4 badania; w
niedziele 2 porody, 5 badan.
W poniedzialek kolega poprosil mnie zebym wzial za niego dyzur. Odebralem
3 porody, zrobilem 4 operacje, zbadalem 20 pacjentek. We wtorek profesor
kazal zostac mi na dyzurze - 2 porody, 3 operacje, 15 pacjentek.
Wychodze w srode rano z pracy i ta cyganka zaczepia mnie i mowi: "daj
stowe to ci pokaze..."


- Nie mowi sie przy jedzeniu - poucza matka Kazia, gdy zauwazyla, ze
chlopiec chce cos powiedziec podczas obiadu. - Powiesz, jak zjesz.
- No i co chciales powiedziec - pyta matka po obiedzie.
- Chcialem tylko powiedziec, ze na tatusia koszuli zostawilas wlaczone
zelazko...