Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 3      Losowy 2      Losowy 1      Losowy 4     




Leci Owsiak z dziecmi samolotem , w pewnym momencie staja silniki i
samolot zaczyna spadac w dol . W samolocie jest tylko jedem spadochron.
Owsiak chwyta go i przed wyskoczeniem krzyczy do dzieci :
- To siema!
Na to dzieci:
- A co my mamy robic?
- A robta co chceta.


Idzie baca po gorach i widzi lezaca kobiete i pyta
- Co ci sie stalo?
- Zgwalcili mnie.
- Krzyczalas?
- Tak.
- I nikt nie slyszal?
- Nie.
- A to i ja se ulze.


- Dlaczego pozwana podrapala meza? Czyzby nie wiedziala, ze maz to
glowa rodziny?
- To juz nie wolno podrapac sie po glowie ?


- Dlaczego w Wźchocku wszyscy chodzź w kaskach?
V1: Bo urwa? siŠ sznur w dzwonnicy i ko?cielny rzuca kamieniami.
V2: Bo so?tys wjecha? p?ugiem na minŠ, so?tys juž spad?, p?ug jeszcze nie.


Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka.
Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go
skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec
dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?