Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 3      Losowy 2      Losowy 1      Losowy 4     




Do lekarza przychodzi facet z žonź.
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory, Moja žona
mnie zupe?nie nie podnieca...
- ProszŠ, niech pan wyjdzie do poczekalni...A pani niech
teraz zdejmie stanik, majtki i po?ožy siŠ na ležance...
No dobrze može siŠ pani ubra?.
Wo?a mŠža.
- Niech siŠ pan nie martwi, jest pan zupe?nie zdrowy,
ona mnie tež nie podnieca.


Mlody lekarz przechwala sie przed kolega inzynierem:
- Lekarz to wspanialy zawod! Moge sobie rozebrac mloda dziewczyne,
ogladac ja, obmacywac, i jeszcze za to wystawiam rachunek jej
mezowi...


Wraca z pracy zmeczony glodny maz. Troskliwa zona pyta sie:
- Pewnie jestes glodny? Moze otworze ci puszke?
- Cipuszke pozniej, najpierw daj jesc.


- Ile dalbys za moja zone?
- Nic!
- W porzadku, kupiles !!!!!!


>> dziecko (?liniźc siŠ): gRrwRt k?iiii K??iii kChU uuii b?eee?
>> ojciec: Wybij sobie to z g?owy. Nie sta? mnie na nowe sanki.