Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 2      Losowy 4      Losowy 1      Losowy 3     




Rozprawa w sadzie:
Ginekolog pobil cyganke.
Sedzia pyta sie: czemu pan panie doktorze dopuscil sie takiego czynu?
Ginekolog odpowiada:
Zaczalem dyzur w piatek. Odebralem cztery porody, zrobilem cztery operacje,
zbadalem 15 pacjentek. W sobote 3 porody, 2 operacje, 4 badania; w
niedziele 2 porody, 5 badan.
W poniedzialek kolega poprosil mnie zebym wzial za niego dyzur. Odebralem
3 porody, zrobilem 4 operacje, zbadalem 20 pacjentek. We wtorek profesor
kazal zostac mi na dyzurze - 2 porody, 3 operacje, 15 pacjentek.
Wychodze w srode rano z pracy i ta cyganka zaczepia mnie i mowi: "daj
stowe to ci pokaze..."


On i ona siedza (blisko siebie) na kanapce. Dzwoni telefon. Ona
odbiera.
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- Ze spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...


Idzie sobie mysliwy przez las, patrzy sie a tu polana. Patrzy dalej a tam
zajaczek zre trawe. Mysliwy sciagnal dubeltowke, zaladowal i srruu w zajaca!
A zajac nic, zre dalej. Mysliwy podszedl kilka krokow blizej, ponownie
wycelowal i srruu! A zajac nic. Mysliwy troche sie wkurzyl, wyszedl z lasu
zaczail sie i jeszcze raz sruu! A zajac znowu nic. Mysliwy poczerwienial
na twarzy, rece mu sie zaczely trzasc, podszedl do zajaca przylozyl mu
lufe do lba i srruu! Zajac odrzucony sila wystrzalu potoczyl sie gdzies
w krzaki... Po chwili wychodzi, otrzepuje sie z kurzu i mowi do mysliwego:
- Pojebalo cie czy co?!


Na granicy
Celnik: - Koniak? Whisky?
Franek: - Nie, dziekuj. rano nie pije.


- Dostaniesz, jak bedziesz grzeczny - mowi chirurg przed operacja.
- Do kogo pan to mowi, doktorze? - pyta sie pacjent.
- Do tego kota, ktory siedzi pod krzeslem.