Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 3
Losowy 2
Losowy 1
Losowy 4
syn do mamy:
- mamo, dzieci sie ze mnie smieja, ze mam dlugie zeby
- nie masz synku, ale uwazaj, jak mowisz, bo mi parkiet porysujesz.
- Dlaczego wzd?u drogi w Wźchocku sź p˘l metrowej g?eboko?ci rowy?
- Bo so?tys jak idzie, to lubi machac rkami.
zakonnice
Jada zakonnice rowerami wiejsca sciezka i strasznie sie smieja. W koncu
przelozona nie wytrzymuje i mowi :
- Uspokojcie sie wreszcie, bo kaze wam pozakladac siodelka.
sex
Sex is like a bridge game --
If you have a good hand no partner is needed.
Pozna jesien 1906 roku. Polnocny Atlantyk. Statek z emigrantami z Europy
Wschodniej plynie do Ameryki. W pewnym momencie roszalala sie straszliwa
burza. Statek jak sie rozkolysal i widac, ze lada moment zaleje go fala.
Wszyscy sie modlic, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczyl jego kumpel Mosiek,
podbiegl do niego w i krzyczy: "Icek, ty natychmiast przestan, jak sie
Bog dowie, ze Ty jestes na tym statku, to wszyscy jestesmy zgubeni!"