Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coś dla siebie. :

Losowy 4      Losowy 2      Losowy 3      Losowy 1     




W ZOO przed wybiegiem dla malp stoi szkolna wycieczka. W pewnym
momencie dwie malpy zaczynaja sie dosc podejrzanie zachowywac.
Dzieci za nic nie daja sie odciagnac od kraty, wiec zdesperowana i
zarumieniona nauczycielka zwraca sie do przechodzacego dozorcy:
- Niech pan cos zrobi z tymi malpami tu sa dzieci, moze by im tak
dac kawalek biszkopta!?!
Na to dozorca:
- A pani za kawalek biszkopta by przestala?


A OTO NIEZNANY FRAGMENT POEMATU Adama M. PT.
JAK Pan Tadeusz robi? prawo jazdy:

Natenczas na dziedziniec "Polonez" siŠ wtoczy?.
StanĽ?. PrychnĽ?. Zafuka?. Pod dw˘r siŠ potoczy?.
Wysiad? z niego pan m?ody. Každa polska dusza
Domy?la siŠ, že chodzi tu o Tadeusza.
Teraz zamknĽ? swe cudo, poklepa? dwa razy,
Juž do domu mia? rusza?, gdy nadszed? Gerwazy
Wraz z piŠknĽ TelimenĽ, HrabiĽ, Podkomorzym,
Kt˘ry spojrza?, w˘z zoczy? i jak gdyby ožy?.
- Duže toto! Wymaga w prowadzeniu wprawy -
Rzek? i spyta? niezrŠcznie: - Grat prosto z naprawy?
- EhŠ! jŠknĽ? Tadeusz nieco rozeŤlony.
- SkrzyniŠ bieg˘w zmieni?em, dwie felgi, opony
I pod?ogŠ co nieco zniszczonĽ przez deszcze...
Spojrza? w niebo i doda?: - A B˘g wie, co jeszcze...
- I ja wiem!- Telimena bĽknŠ?a zmieszana.
- Za?ožŠ siŠ, že nowe: przeguby, membrana...-
Urwa?a, bo Protazy zbližy? siŠ w uk?onach
I rzek? z lekkim podziwem:- O, pani szkolona!
- Tak!- na to Telimena.- Kiedy? w Peterburku
Dosta?am "Prawo Jazdy". Mam je gdzie?.. tam ... w biurku...
To prawda. Mia?a takiež (z maleäkĽ notatkĽ,
˝e jeŤdzi? jej nie wolno, je?li juž to taczkĽ).
- To przejedŤ-že siŠ a??ka! poprosi? Gerwazy.

Nie trzeba ty?o damie powtarza? dwa razy;
Zbližy?a siŠ do wozu nieznacznie poblad?a,
Otworzy?a drzwi ?mia?o i z rozmachem siad?a.
Juž my?lano, že bŠdzie zapuszcza? motory,
Lecz rozleg? siŠ dŤwiŠk inny - trzeszcza?y motory,
- Popchnijcie!- zawo?a?a.- Zn˘w nici z silnika!
PopchnŠli z ca?ej si?y; Hrabia siŠ potyka?,
G?o?no jŠknĽ?: "O Jezu!". Podkomorzy stary
Zostawi? jeden trzewik na dnie jakiej? szpary,
Gerwazy, b˘l w korzonkach czujĽcy od roku,
Tež nie zosta? siŠ z ty?u - dotrzymywa? kroku.

MinŠ...

Idzie sobie facet, patrzy, podkowa. Oglada, oglada,
odwraca, a tam kon..


Idzie zajaczek przez las i zobaczyl malenka dziurke w ziemi,
podchodzi i wola; uuuuuuhuuuuu
Cos mu odpisnelo "uuuuuhuuuuu" i wyskoczyla myszka
Zajaczek idzie dalej i zobaczyl wieksza dziurke, podchodzi i wola
"uuuuhuuuu"
cos mu odpowiedzialo "uuuuhuuuu" i wuskoczyl kroliczek
Zajaczek idzie dalej i zobaczyl jeszcze wieksza dziure, podchodzi i
wola : "uuuuuhuuuu"
cos mu odpowiedzialo "uuuuhuuuu" i wyskoczyl lis, wiec zajaczek
dal noge, idzie dalej a tam jeszcze wieksza dziura, podchodzi i
wola :"uuuuuhuuuuu" ,
cos mu odpowiedzialo "uuuuuuhuuuu" i wyskoczyl niedzwiedz
Zajaczek idzie dalej i widzi ogromna dziure w ziemi; podchodzi i
wola:"uuuuuuuuuhuuuuuu"
Cos mu odpowiedzialo "uuuuuuuhuuuuuuuu" i pociag go przejechal.