Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 2
Losowy 4
Losowy 1
Losowy 3
- Ile dalbys za moja zone?
- Nic!
- W porzadku, kupiles !!!!!!
Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Panie doktorze urwalo mi jadra, niech pan mi przeszczepi inne.
- No wie pan, moge to zrobic, ale jest pewien problem bo mamy w
magazynie tylko dwa, jedno drewniane a drugie metalowe. Jezeli panu
tak bardzo zalerzy to mozemy, na pana odpowiedzialnosc, je wszczepic.
- Dobrze lepsze takie niz zadne.
Lekarz zrobil operacje i kazal przyjsc facetowi za 5 lat do kontroli.
Po pieciu latach :
- Zadowolony jest pan ?
- Owszem mam nawet dwoch synow, jeden Pinokio a drugi Terminator.
wasting_time
Wasting time is an important part of living.
Pewnego razu jeden facet przylecial do wielkiej metropolii w USA.
Zalatwil co mial zalatwic i pojechal na lotnisko w celu powrotu do
swojego dalekiego :) europejskiego kraju.
Niestety spoznil sie na samolot. Udal sie wiec do Hotelu, ale nie bylo
miejsc, poszedl do drugiego - to samo. Obszedl wszystkie hotele w
metropolii i nic. Jedyne wolne pokoje byly w hotelu dla czarnych.
Niestety, facet byl bialy i Murzyni (a wiadomo, ze Murzyni sa
najwiekszymi rasistami) nie chcieli go wpuscic. Wpadl gosc na pomysl -
bo mial banke nie od parady - zeby zrobis z siebie czarnego. Poszedl
do sklepu (calodobowego) i kupil paste do butow. Wysmarowal sie nia i
bez problemow dostal pokoj. Przed udaniem sie na zasluzony odpoczynek,
kazal sie jeszcze obudzic rano o godzinie 7:30.
Nastepnego dnia rano, dzwoni telefon, facet wstaje z lozka zaspany
podnosi sluchawke: siodma? tak, dziekuje.
Potem idzie do lazienki i zaczyna sie myc. Ale co to? Pasta nie chce
schodzic. Facet wpadl w panike i zaczyna energicznie szorowac. Na nic.
Bierze placzac szczotke ryzowa i kaleczy sobie twarz, ale wszystko na
nic. Pasta nie chce schodzic. Zbiega do recepcji w panicznym szale i
blaga o pomoc....
a tu sie okazalo, ze to nie tego obudzili...
- Kto jest najlepszym matematykiem na swiecie?
- Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnozy dzieci, dzieli loze.