Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coś dla siebie. :

Losowy 2      Losowy 1      Losowy 4      Losowy 3     




- Dlaczego w WĽchocku wiĽže siŠ ?winie w pŠczki?
- ˝eby ich jastrzĽb nie porwa?!


Zmeczony gornik wraca z pracy do domu. Zonie zebralo sie na amory.
- Wybacz kochanie ale dziasiaj nie mam glowy do dupczenia.


Przynosi kelner klientowi zupe i niosac waze trzyma w zupie kciuka.
Klient:
- Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
- Lekarz kazal mi trzymac go w czyms cieplym
- To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
- Totez trzymam go tam, ale jak ide do kuchni.


Facet spacerujac ulica widzi przy wejsciu do knajpy (czy tez
restauracji) ogloszenie: ale jesli jednak bedziesz lepszy i nie bedziemy w stanie zrealizowac twojego
zamowienia, to dostaniesz rekompensate w wysokosci 100 USD>. Niewiele
myslac facet wpada do srodka i zamawia pieczona po parysku szyje zyrafia
z frytkami. Zadowolony z siebie rece zaciera na mysl o wygranej, ale po
jakis pieciu minutach widzi, jak pomocnik kucharza wprowadza przez sale
do kuchni zyrafe... i w momencie, kiedy probuje wstac i uciec podchodzi
do niego kelner z setka zielonych:
- Z zyrafa nie ma klopotow, ale z frytkami nie wyszlo.


zaba3

-Zielone i ma kolka?
-ZABA - kolka byly dla zmyly