Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 4
Losowy 2
Losowy 1
Losowy 3
Pozna jesien 1906 roku. Polnocny Atlantyk. Statek z emigrantami z Europy
Wschodniej plynie do Ameryki. W pewnym momencie roszalala sie straszliwa
burza. Statek jak sie rozkolysal i widac, ze lada moment zaleje go fala.
Wszyscy sie modlic, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczyl jego kumpel Mosiek,
podbiegl do niego w i krzyczy: "Icek, ty natychmiast przestan, jak sie
Bog dowie, ze Ty jestes na tym statku, to wszyscy jestesmy zgubeni!"
- Tatusiu, dlaczego babcia lata od drzewa bo drzewa?
- Nie gadaj tyle, tylko podawaj granaty...
Wlasciwie to saper myli sie dwa razy w zyciu.
Pierwszy raz wtedy gdy zostaje saperem. :-)
Zgryzliwy lekarz slepy na jedno oko, pytal chorego:
- Jak sie masz?
Chory odpowiedzial:
-Jak widzisz!
A lekarz:
- Jesli tak sie masz, jak ja widze, to juz do polowy umarles!