Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coś dla siebie. :

Losowy 4      Losowy 3      Losowy 1      Losowy 2     




Kto pod kim dolki kopie
Temu Pan Bog daje.
A kto rano wstaje
ten w nie wpada.

Kto pod kim dolki kopie - Ten szybko awansuje.

Jak cie widza - to pracuj.

Nie rob drugiemu... miedzy drzwi.

Nie wkladaj palca, gdzie tobie nie milo.

Na pochyle drzewo i Salomon nie naleje.

Jaki pan, tak sie wyspisz.


W drodze do nieba spotykaja sie dusze dwoch facetow i zaczynaja
rozmowe:
- Ja zmarlem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie
wytrzymal..
- Ja zmarlem ze zdziwienia..
- Jak to ze zdziwienia?
- Wracam wczesniej z pracy, widze gola zone w lozku, no to szukam
faceta. Sprawdzam pod lozkiem, za szafa, w szafie, na balkonie, w
lazience, w kuchni, jednym slowem wszedzie i nie moge go znalezc. I z
tego zdziwienia umarlem.
- Oj, zebys ty wtedy zajrzal do lodowki, to obaj bysmy zyli.


"Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape
-mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil w na poddaszu.
Wszyscy rzucaja lyzki i taleze i pedza po schodach na gore, a
Jasiu spokojnie :
- Prima apirilis...
No to wszyscy wielkie - UFFFFF -
A Jasiu konczy :
- ... bo w piwnicy.


Walesa spotyka przypadkiem Urbana.
- Slyszalem, ze niezle pan sobie na mnie uzywa - mowi Walesa -
w panskich zartach jestem skonczonym idiota.
- To nie zarty - odpowiada Urban - ja to mowilem serio.
- No, to ma pan szczescie - mowi uspokojony Walesa - nie znosze
glupich dowcipow.