Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 2
Losowy 1
Losowy 3
Losowy 4
Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze. Na przeszkoleniu general tlumaczy im, co
maja robic:
- wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem. Pociagniecie za prawa raczke. Jesli
spadochron zawiedzie, to za lewa. Wyladujecie kolo rzeki, tam w krzakach
bedzie rower, pod siodelkiem pistolet i mapa. Tak dotrzecie do oddzialu.
Stefan byl odwaznym chlopem, zglosil sie jak na prawdziwego patriote
przystalo. Leci samolotem, skoczyl 3min od granicy jak pan general
przykazal. Spadajac chwyta za prawa raczke - nic -, za lewa - dupa zbita,
dalej nic.
Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Qrwa, jak i tego roweru w krzakach nie bedzie, to ja pierdole taka
partyzantke!!!
- Tym autobusem jezdze juz dziesiec lat!
- Cos podobnego! A gdzie pan wsiadl, jesli mozna wiedziec?
Mama wola:"Hanus, co robisz w piwnicy..?
Hanus:"a, dupce sie.."
Mama:"a to dobrze, bo juz myslalam, ze papierosy palisz..."
Dlaczego blondynka wdrapuje sie na szklana sciane?
Zeby zobaczyc, co jest po drugiej stronie.
Maz do zony:
- Co to ma znaczyc? Znalazlem w twojej torebce list z biura
matrymonialnego, ze beda mieli propozycje na twoja oferte?
- Och nie gniewaj sie, to stare dzieje.
- ????
- No, wtedy kiedy byles tak ciezko chory...