Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie.
:
Losowy 1
Losowy 4
Losowy 2
Losowy 3
Z pamietnika zolnierza:
- Poniedzialek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy dziewczyne, to ja w
krzaki! To byl dobry dzien...
- Wtorek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy chlopaka, to go w krzaki! To
byl dobry dzien...
- Sroda. Dostalem przepustke, ide na piwo. Spotkali mnie zolnierze idacy
na cwiczenia. To byl zly dzien...
Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego
sobie jaja. "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"
Pijak z?apa? nad morzem z?ot¼ rybkŠ i ona obieca?a mu spe?ni jego 3 žyczenia
w zamian za wolno??. Pierwsze žyczenie:
- Niech woda w rzekach zmieni siŠ w wino!
Pijak podbiega do wp?ywaj¼cej do morza rzeczki, pr¢buje i rzeczywi?cie,
?wietne wino.
- To to niech ca?a woda w morzach zmieni siŠ w w¢dkŠ!
Pr¢buje wody z morza, ?wietna w¢da. Facet ma jeszcze trzecie žyczenie, my?li,
my?li, my?li, nic mu nie przychodzi do g?owy, w koäcu m¢wi
- No, z?ota rybko jeszcze p¢? litra i jeste?my kwita.
On i ona siedza (blisko siebie) na kanapce. Dzwoni telefon. Ona
odbiera.
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- Ze spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...
Pijak zlowil zlota rybke. Rybka prosi pijaka:
- Pusc mnie a spelnie twoje trzy zyczenia.
- No to postaw mi pol litra!
Bach! Jest flaszka! Pijak wypil, pomyslal i mowi:
- Dobra, postaw mi jeszcze raz pol litra.
Bach! Druga flaszka. Pijak wypil i mowi:
- No to teraz postaw mi pol litra i bedziemy kwita.
Bach! Jest trzecia flaszka. Pija wypil, potem takim troche zacmionym
wzrokiem patrzy sie na pusta flaszke, potem na rybke i mowi:
- O jest nawet zagrycha!