Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 3
Losowy 4
Losowy 1
Losowy 2
Nowak chce kupic kakao, ale widzi na pudelku napis "Cacao", wiec
prosi:
- Poprosze pudelko cacao.
- Prosze pana, pisze sie cacao, a mowi kakao.
Nowak kupil, podziekowal, wyszedl i zobaczyl na wystawie cytryny.
Pamietajac uwage ekspedientki, mowi tym razem:
- Poprosze kilogram kytryn.
- Nie mowi sie kytryny, tylko cytryny.
Nowak zaplacil, podziekowal i mowi do siebie:
- O curwa, ale kyrk!
Hrabia czyta gazete.
H:Janie,czy tramwaje jezdza po dachach?
J:No nie panie hrabio, tramwaje jezdza po szynach na ziemi.
H:No to dlaczego tutaj napisali, ze tramwaj zabil kominiarza?
Matko Boska! Pocz?a? bez grzechu - pozw¢l grzeszy? bez poczcia.
Nie krpuj si. Szkoda sznurka.
½ycie to choroba przenoszona drog¼ p?ciow¼.
½ycie jest jak jajo. Trzeba je znie??.
½ycie nie chu?, zawsze jest twarde.
W nastpnym wcieleniu bd sob¼.
Nawet kur?? nie da ci tego co mog¼ da? ci klocki Lego.
Pizd? nie traktor, a ci¼gnie.
Rka nie granat, chu?? ci nie urwie.
Najlepsza dziewica to w?asna prawica.
Jak to mawia? ?w. ?ukasz - rk¼ chu?? nie oszukasz.
Zrczno?? ma?py, si? s?onia daje ranne bicie konia.
Walenie gruchy wzmacnia paluchy.
Chcesz mie? zby jak migda?y - pij codziennie soczek z pa?y.
½ycie jest jak koszulka dziecka - ma?e i zasrane.
Uczy? si - Lenin. Leni? si - uczeä.
Jestem w ci¼y - zaraz wracam.
Kap?ana z glana.
Chcesz mie? dzieci jak brylanty - stosuj polskie ?rodki anty.
Uwaga! Nisko przelatuj¼ce anio?y.
Kto rano wstaje ten si g¢wno wy?pi.
?mier? samob¢jcom.
Dziewiczo?? las¢w ?wiadczy o impotencji wiatru.
Diabe? nie ?pi - z byle kim.
W tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja.
Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi ze
zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do
kopania grobu. I mruczy pod nosem:
- K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.
A krzyzowka weza z jezem?
drut kolczasty