Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 4      Losowy 1      Losowy 3      Losowy 2     




Dzwonek do drzwi. Rodzice je otwieraja, a w nich stoi facet z dwiema
malymi trumienkami pod pacha.
- Przywiozlem dzieci z wakacji - mowi.
- A gdzie czapeczki? - pyta sie tata.


Sierzant uczy zolnierzy mlodego rocznika topografii:
- Rozrozniamy cztery czesci swiata: wschod, zachod, polnoc i poludnie.
- To nie czesci a strony! - protestuje jeden z zolnierzy
- Glupstwa gadacie! Strony sa w gitarze!


Przychodzi gosc do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, to jest naprawde dziwne ale po kazdym stosunku, z pochwy
mojej zony wylatuje mucha.
- :-0 (zdziwil sie lekarz)
- Jak pan nie wierzy to zapraszam ktoregos wieczora, sam pan zobaczy.
Tak tez zrobili. Lekarz przyszedl i facet na jego oczach przelecial zone
i rzeczywiscie: bzzz - wyleciala mucha. Lekarz przetarl oczy, i zazyczyl
sobie powtorki. Facet z westchnieniem wykrzesal z siebie jeszcze troche
i znowu BZZ - wyleciala mucha. Lekarz przetarl oczy, popatrzyl na muche,
faceta, i zone, podszedl do zony i bada, przyglada sie z bliska
Nagle stwierdza:
- Wie pan co? Przykro mi ale na muj gust to pana zona nie zyje..


Siedzi zajaczek pod krzakiem i cos pisze. Podchodzi wilk i pyta:
- Co to piszesz, zajaczku?
- Prace magisterska!
- O! A na jaki temat?
- "O Wyzszosci Zajecy Nad Wilkami".
Zezloscilo to wilka. Skoczyl na zajaczka, a zajaczek myk w krzaki.
Wilk za nim i *BUUUM!!!*. Po chwili z krzakow wyczolguje sie pokiereszowany
wilk. Za wilkiem wychodzi niedzwiedzi i mowi:
- Niewazny temat. Wazny PROMOTOR!


Wraca z pracy zmeczony glodny maz. Troskliwa zona pyta sie:
- Pewnie jestes glodny? Moze otworze ci puszke?
- Cipuszke pozniej, najpierw daj jesc.