Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 1
Losowy 3
Losowy 2
Losowy 4
zaba3
-Zielone i ma kolka?
-ZABA - kolka byly dla zmyly
first_of_april
Miss Smith has just had a baby, but sadly, there were complications and she
couldn't see the baby immedeatly, so she was left, all on her own, wordering
whether it's a boy or a girl. Suddenly, the doctor walks in holding a bundle
of clothes.
"Miss Smith, congratulations, you have given birth to baby boy. He weighs
3lbs 5oz [*]."
Miss Smith responds delightedly: "A boy - can a hold him?"
"Sure...Here catch."
With that, the doctor throw the baby in the air and kicked it towards
Miss Smith. The baby landed on the bed, bounced, and flew out of the window. There was an audible squeltch as it hit the ground.
"You bastard, you've killed my baby."
"April fools!!! The little fucker was already dead!!"
Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mowi:
- Gdzie jest Zenek?
Wszyscy pasazerowie wskazuja na jednego i mowia o.. to ten. Po czym
dyskretnie odsuwaja sie od niego.
Facet z karabinem mowi:
- Zenek kryj sie!
Sa sobie dwa koty, jeden stary drugi mlody. ;-) No i stary lubi
sobie od czasu do czasu na kotki pochodzic. Mlody tez by chcial, ale
stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnac. Ale mlody nudzi i nudzi, az
w koncu stary zgodzil sie wziac go ze soba na ruchanie kotek. ;-) Ida
sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka sie
wygrzewa. Stary mowi do mlodego:
- Rob to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg byl za krotki, i stary kot
zawisl lapkami na krawedzi balkonu. Mlody stwierdzil, ze widocznie
tak trzeba i tez skoczyl i zawisl obok starego. Wisza i wisza i
wisza... W koncu stary mowi:
- Ja juz dluzej nie moge. Spadam!
I spada. A mlody na to:
- A ja jeszcze sobie troche porucham.
Lekarz do pacjenta:
- Jesli idzie o panski czerwony nos, to jedyna rada jest rzucenie
picia wodki. Niech pan sprobuje przez rok pic tylko mleko.
- Probowalem panie doktorze, to nie pomaga.
- A kiedy pan probowal?
- No, zaraz po urodzeniu.