Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 2
Losowy 4
Losowy 1
Losowy 3
Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka.
Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go
skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec
dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?
*Sklep monopolowy*
- Czy jest denaturat?
- Nie ma !!!
- To poprosze jakies inne wino...
Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza mlodego psychiatre po
oddziale:
- Tutaj jest sala Napoleonow, a tutaj - mechanikow samochodowych...
- A gdzie oni sa? Nikogo nie widze.
- Leza pod lozkami i naprawiaja...
Zona do meza:
- Ktos chodzi po naszym domu...
- To co mam robic ?!!!
- Idz obudz psa..
- Dlaczego pan tu siedzi? - pyta dziennikarz wieznia.
- Bo nie chca mnie wypuscic...
Dzieci mialy przyniesc do szkoly rozne przedmioty zwiazane z
medycyna. Malgosia przyniosla strzykawke, Kasia bandaz, a Basia
sluchawki.
- A ty co przyniosles? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skad go wziales?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee....