Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 4      Losowy 2      Losowy 3     




Podczas zbiorki kompanii kapral mowi do zolnierzy:
- Ci, co znaja sie na muzyce - wystap!
Z szeregu wystepuje czterech.
- Pojdziecie do kapitana. Trzeba mu wniesc pianino na osme pietro.


Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomogly pani te lekarstwa co przepisalem na hemoroidy?
- Ta pol na pol.
- Jak to?
- Te dlugie sliskie tabletki to jakos polknelam, ale ten krem, co mi
pan przepisal, o nawet z chlebem zjesc nie moglam


- Dlaczego zima w Wachocku ludzie chodza w bialych kaloszach?
- Zeby nie zostawiac sladow na sniegu...


Klient do kelnera:
-Panie starszy, czy ta orkiestra gra na zamowienie ?
-Oczywiscie.
-To niech zagra w domino !


- Czy moglbys mi pozyczyc milion? - pyta znajomy handlarza bananami.
- Nie moge, mam na to specjalna umowe z bankiem - ja nie udzielam
pozyczek, a bank nie handluje bananami.