Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 3
Losowy 1
Losowy 4
Losowy 2
Dziadek spowiada sie w kosciele. Ksiadz udzielil mu juz rozgrzeszenia
i puka w konfesjonal:
- O, k...., ale mnie ksiadz przestraszyl!
- Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.
- Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.
- A po co myje sie szklanki?
- Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.
Po katastrofie okretu na jednej z lodzi ratunkowych znalezli sie Polak,
Rusek, Amerykanin i Murzyn. Zbyt duze obciazenie spowodowalo decyzje
o pozbyciu sie jednego pasazera. Rosjanin wskazal na Murzyna. Amerykanin
zawolal z wyrzutem:
- Co ty, jestes rasista?
I zaproponawal:
- Ja bede zadawal pytania, a kto nie odpowie, ten bedzie
musial opuscic lodz.
Najpierw pyta Rosjanina:
- Jaki byl najwiekszy oboz koncentracyjny w Polsce?
- Oswiecim - mowi Rusek.
- Dobrze, zostajesz.
Potem pyta sie Polaka:
- Ile tam zginelo ludzi?
- Okolo 6 milionow.
- Zgadza sie, zostajesz!
I patrzac na Murzyna mowi:
- A ty czarnuchu wymienisz ich nazwiska...
Siedza dwaj wedkarze i lowia ryby. Tak niefortunnie zarzucili wedki,
ze zaczepili o hol narciarza wodnego i tanten poszedl pod wode.
Rzucili sie na ratunek. Wyciagneli go, robia sztuczne oddychanie. W
pewnej chwili jeden z nich mowi:
- Ty, to chyba nie ten.
- Czemu tak sadzisz?
- Bo tamten mial narty, a ten ma lyzwy...
- Kto jest najlepszym matematykiem na swiecie?
- Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnozy dzieci, dzieli loze.