Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 3      Losowy 4      Losowy 2     




- Dlaczego w Wźchocku sź gumowe drzewa?
- Bo c˘rka so?tysa uczy siŠ prowadzi? traktor!


Gorbaczow zabawil na jakiejs balandze do pozna, a raczej do wczesnego rana a
tu rano Raisa i zebranie KC. Zlapal taryfe i jada. Gorbaczow popedza jak
moze, ale taksiarz nie chce przelatywac na czerwonych swiatlach, bo mowi, ze mu
prawo jazdy zabiora. No to zmienili sie miejscami, bo Gorbaczow powiedzial, ze
jak ich zlapia, to jemu Gorbaczowowi nie zabiora. Wzial Gorbaczow kierownice
w rece i pruje przelecial przez jakies czerwone swiatlo, a tu ich cap drogowka
zatrzymala!
Milicjant popartrzyl i zemdlal. Gorbaczow z szoferem odjechali. Ocucili
milicjanta koledzy i pytaja sie:
- Kto to byl?
- Nienienienieeewiem, ale jego szoferem byl Gorbaczow !


Sedziwy hrabia opowiada w klubie swoja przygode mysliw-
ska z lat dziecinstwa:
- Bylo to w Afryce... podchodze do tygrysa... jestem
juz blisko... skladam sie do strzalu... on mnie zo-
baczyl... skoczyl... zesralem sie.
- Oj, panie hrabio, nic dziwnego, w takim momencie...
- Nie, teraz sie zesralem...


Na dachu domu publicznego grzmocily sie dwa koty, a ze robily
to bardzo namietnie to spadly. Zauwazyl to przechodzacy mezczyzna i
wola:
- Hej dziewczynki, reklama wam zleciala!!!