Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 2      Losowy 4      Losowy 3     




zaba3

-Zielone i ma kolka?
-ZABA - kolka byly dla zmyly


*Praca nie hanbi*

Do dyrektora banku przychodzi sprzataczka:
- Pani dyrektor, prosze mi dac klucze od sejfu.
- Pani chyba oszalala!!! Do nich ma dostep tylko ja i moj glowny ksiegowy.
- Wcale nie! Ale juz nie mam czasu na bawienie sie wytrychami by otworzyc
ten sejf, w ktorym robie porzadek w ciagu minuty.


W szkole u Jasia byLa wizytacja. Wizytator prosi, aby dzieci wymienily
slowa na litere "k". Wszystkie dzieci sie zastanawiaja, tylko Jasio
trzyma reke w gorze. Pani zaczerwienila sie i mysli: "Co on powie?"
W koncu mowi:
- Slucham, Jasiu.
A Jasio:
- Kamien.
Pani odetchnela z ulga. Na to Jasio dodaje:
- Ale k...a, jaki wielki.


Wielikaja Otcziestwiennaja Wojna !

W okopie siedzi kamandir Czapajew Junior i major Gribow

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet dwiesto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Za chwilw major Gribow znow pyta :

mG : kamandir Czapajew czto widisz?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki!
mG : a dalioko?
kCJ: a budiet sto mietrow! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Ale znow za chwile pytanie pada :

mG : kamandir Czapajew czto widisz?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki!
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet piat'dieist mietrow! czo dielat'
mG : wazmi dwa grasnaty z polki idi rozpizdit' etyje giermanskie tanki

Kamandir Czapajew wyszedl z dwoma granatami z okopu, slychac huk rozpizdowy,
po jakiejs chwili wraca z okopu i pyta:

kCJ: major Gribow! Ja rozpizdil czietyrie giermanskije tanki!
czto tiepier dielat'?

mG : Tepier polozi granaty na polku!

> Znudzony onanizmem siedmioletni Franio
> Zobaczy? go?ź siostrŠ i polecia? na niź.
> Mi?e z?ego poczźtki, lecz koniec ža?osny,
> Dosta? wpierd*l od ojca, a syfa od siostry.