Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 4      Losowy 3      Losowy 1      Losowy 2     




- Kowalski! Powiedzcie, co bedzie, jesli kula odstrzeli wam ucho?
- Bede gorzej slyszal, obywatelu sierzancie!
- Dobrze. A co bedzie, jesli kula odstrzeli wam drugie ucho?
- Nie bede nic widzial, bo mi helm na oczy spadnie!


W autobusie MZK jedzie kobietka (inna niz wyzej). Jest
tlok, a ze ma ona katar wyjmuje biala chusteczke by sobie wytrzec nosek,
niestety nie udalo jej sie to bo chusteczka wypadla jej z rak. Pech chcial
ze spadla mniej wiecej na krocze faceta ktory spokojnie siedzac podziwial
miasto przez szybe. Kobietka sie speszyla bo nie chce tak facetowi
siegac miedzy nogi, a ten z kolei zauwazyl ze ludzie w autobusie
tak jakos dziwnie na niego patrza i sie smiaja. Facet podarzyl swym
wzrokiem za spojrzeniami pasarzerow iii... No tak... Zaczerwienil sie...
Powoli rozpiol rozporek... wepchnal biala materie w spodnie...
zapial rozporek i dalej podziwiac swiat za oknem.


Po upojnej nocy ze slonica mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
- Cos taki wypompowany?
- Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej: buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry leca...


Po upojnej nocy ze slonica mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
- Cos taki wypompowany?
- Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej: buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry leca...


- Czy moglbys mi pozyczyc milion? - pyta znajomy handlarza bananami.
- Nie moge, mam na to specjalna umowe z bankiem - ja nie udzielam
pozyczek, a bank nie handluje bananami.