Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 3      Losowy 2      Losowy 4     




Przychodzi baba na komisariat
- zabilam meza
policjant:
- co?
- wiadro

Profesor gnebi studenta na egzaminie, ale student nic nie umie. Po
meczarniach wykladowca mowi:
- Jesli pan mi powie ile tu jest zarowek w sali to Pan zaliczyl.
Student Liczy 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 i mowi ze 7 zarowek. Na to
wykladowca otwiera szuflade, wyjmuje zarowke i mowi:
- Przykro mi, ale tu jest 8, prosze przyjsc nastepnym razem.
Na drugi raz student znow glupi jak cement i wykladowca znow mu kaze
liczyc zarowki w sali. Student liczy 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 i mowi ze 8
zarowek.
Wykladowca otwiera szuflade i mowi:
- Przykro mi ale tu nie ma zadnej zarowki.
Student siega za garnitur, wyjmuje zarowke i mowi:
- ALE TU JEST !!!


Mlody chlopak chce pochwalic sie dziewczynie zdolnosciami
telepatyczymi
- Za chwile w bloku na przeciwko na 5 pietrze otworzy sie okno te z
tymi zoltymi zaslonkami i wypadnie kolorowy telewizor
- Po chwili otwiera sie okno a starszy facet krzyczy
Nie mam kolorowego telewizora


- Dlaczego w Wźchocku jest teraz ?wieže powietrze?
- Bo nie otwierajź okien.